Jak duże odszkodowanie należy się za mój wypadek?

To pytanie zadaje sobie większość osób poszkodowanych w wypadkach. Najbardziej adekwatna odpowiedź to taka, że nie ma z góry ustalonej wartości świadczenia jaką poszkodowany otrzyma. Każda sprawa jest traktowana indywidualnie. Zależy od wielu czynników takich jak: zakres obrażeń, konsekwencje w życiu codziennym, a nawet droga prawna którą obrała osoba poszkodowana. Jeśli robi to na własną rękę jej świadczenie na 99% będzie zaniżone, ponieważ nie posiada ona wiedzy i doświadczenia w takich sprawach. Najlepiej powierzyć swoją sprawę osobie, która zajmuje się tym zawodowo.

zalety

  • zwiększenie świadomości
  • obsługa na każdym etapie sprawy (w tym nielimitowana ilość konsultacji)
  • spokój ducha (możemy skupić się na leczeniu i powrocie do zdrowia)
  • nie musimy inwestować własnych pieniędzy (np. na zakładanie sprawy
    w sądzie, jeśli do takowej dojdzie)
  • szybciej otrzymamy świadczenie, które nie będzie zaniżone

wady

  • od uzyskanego świadczenia firma odszkodowawcza pobiera prowizję w wysokości 30-40%*

Zwiększenie świadomości społecznej sprawia, że poszkodowani, ich rodziny i znajomi nabywają wiedzę, która będzie dla nich przydatna w przyszłości, np. gdy kolejny raz przytrafi się im podobne zdarzenie. Korzystając z pomocy firmy odszkodowawczej mamy pewność, że na każdym etapie likwidacji szkody otrzymamy pomoc i odpowiedź na zadane przez nas pytanie. Nie absorbuje nas zajmowanie się sprawą, ponieważ skupiamy się na tym co jest najważniejsze, czyli na powrocie do zdrowia. Nie musimy dysponować własnymi środkami na pokrycie kosztów sądowych w sytuacji kiedy ich nie posiadamy. Firmy zawodowo uzyskujące świadczenia z wypadków dla swoich klientów nie robią błędów, wiedzą kiedy, jak i gdzie, jaki wniosek złożyć oraz na co zwrócić uwagę. Działają z doświadczeniem i wiedzą w sposób świadomy, a nie po omacku.

Zawodowiec może więcej

*Przy założeniu, że osoba otrzymała 3 000 zł świadczenia za wypadek podpisując tym samym ugodę (co zawsze odradzam, bez konsultacji z prawnikiem), nie mając świadomości, że należy się jej więcej, jest zadowolona z takiej kwoty. Jest to dwukrotność najniższej krajowej płacy netto (na rękę). Lecz co jeśli po czasie ta sama osoba uświadomi sobie, że za podobny wypadek jej sąsiad otrzymał 40 000 zł? Nie będzie kryła żalu i poczuje się potraktowana niesprawiedliwie. Tak działają Towarzystwa Ubezpieczeniowe w Polsce i to od naszej świadomości zależy jakie świadczenie otrzymamy.

Dla osób nieprzekonanych przedstawiam poniższy przykład, który jednocześnie jest pytaniem do nich samych. Czy wolą Państwo otrzymać zadośćuczynienie w kwocie 3 000 zł mając satysfakcje, że sami wywalczyliście świadczenie własną wiedzą, poświęcając na to ogrom czasu? A może wolą Państwo otrzymać odszkodowanie w kwocie 40 000 zł, z których 12 000 zł pobierze firma odszkodowawcza w ramach prowizji, a na Państwa konto bankowe wpłynie nieopodatkowana kwota w wysokości 28 000 zł, której nie uzyskaliby Państwo bez pomocy podmiotów trzecich? Matematyka jest bezwzględna: między kwotą 28 000 zł
a 3 000 zł, różnica wynosi 25 000 zł i tu nasuwa się pytanie, czy powierzanie swoich spraw firmom odszkodowawczym faktycznie jest nie opłacalne?

Dla nieprzekonanych zapraszam do przeczytania artykułu http://www.andrzejgos.pl/milion-zamiast-200-tys-kolejny-sukces-firmy-drb/17-latka została potrącona przez auto, w którym Andrzej Goś opisuje wypadek 17-letniej pieszej potrąconej przez samochód oraz jej drogę do uzyskania odszkodowania z tytułu wypadku drogowego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *